sobota, 18 czerwca 2016

KROWIARKI, DACH


DAMĄ BYĆ

albo panienką z okienka.
Najlepiej z romantycznego, pałacowego.




Z takiego, za którym świat tajemnicą jest,
mgławicą i wielką niewiadomą ...




Uchylać rąbka tej tajemnicy,
poznawać świat nieznany i mgliście zawoalowany ...
(jak kto woli zakryty prozaiczną folią budowlaną).




Ach, damą być precyzyjną i perfekcyjną.
Powłóczyste miewać spojrzenie lecz wzrok czujny i przenikliwy, niczym światło lasera. Od zachwytu do konkretu. Z obłoków na ziemię, a na ziemi zimne szkiełko, oko, miernik, matematyczne wzory i żadnego tam zmiłuj.
Ech - całymi wieczorami nad księgami tajemnymi ślęczeć, jak alchemik jakiś, albo mag, co z niebytu kształty wyprowadza i do życia przywraca.




A rannym słonkiem, ze skowronkiem, świt witać w pałacowej lukarnie.




Im słonko niżej tym cienie dłużej... W grudniowy poranek niezwykłe widoki chłonąć. Grę świateł, kolorów, słońca i mgły. Królestwo za taki widok !


.
Z wysokości włości doglądać, powinności damy, w tej mierze, czyniąc.


.
Mieszkać w wieży tajemnej. O - takiej, na przykład, jak ta wieża poniżej.



 Albo trochę innej.



A gdy zmrok zapadnie reflektorem oświetlać drogę rycerzom.
Niech przybywają, niech damę z opresji każdej ratują, niech o honor damy walczą, żeby na czas zdążyła z czym zdążyć ma ! Niech murem za damą stają i niech pomagają. A co !!!




Ostatecznie i w takiej wieży zamieszkać damie, to nie dyshonor.
Miejsce to dla damy godne ... a nawet wygodne.




Konstrukcja wieży pewna, stateczna i bezpieczna.
Co ma wisieć nie utonie, najwyżej spadnie na głowę.


.
A żeby nie spadało znienacka i zdradziecko zabezpieczone jest jak należy.
Damy nie lezą gdzie nie trzeba, wstęp tutaj tylko dla rycerzy i to wyłącznie takich z dobrą szkołą rycerstwa. Słowem - tylko dla orłów !



.
Za to na dach damy wyłazić mogą, jak najbardziej. Ile dusza zapragnie.


.
Podglądać damę na dachu rycerzom się nie godzi i nie uchodzi !


.
Ale tylko na stromym dachu. Jak na taki płaski dach dama wylezie, to z dołu kina nie ma ... za to z góry -  panoramy roztaczają się jak w bajce.


.
Hmm - a może by tak nie damą a Julią zostać ? i nie na dachu a na balkonie stanąć mężnie ? A pod balkonem Romeo i odwieczny dylemat :
zarwie się balkon pod damą, czy też nie ? wytrzyma słodki ciężar, czy z ciężarem wyląduje na głowie Romea ... Oj tam, oj tam - wytrzyma, wytrzyma ! Dwieście lat damy wytrzymywał to i teraz da rady, chociaż kto wie ... bo dama nie taki znowu okruszek.


.
Ech, przyznaję - z tą Julią to był raczej kiepski pomysł.
Lepiej jednak damą być i jeszcze do tego herb mieć historyczny. I pieczęć, i tytuł profesji przynależny. A jak nie pieczęć to chociaż tycią pieczątkę, co to drzwi odpowiednie otwiera i uczciwszy uszy, godnie zawód damie sprawować pozwala. Godnie i zgodnie ze sztuką szlachecką, znaczy budowlaną. No i oczywiście wiano mieć ! bogaty dorobek i doświadczenie. Bez wiana ani rusz ! Im wiano większe tym starających więcej  - ot, co.


.
Ach, damą być i bywać ! bywać ! bywać ! nie leniuchować !
Zaproszenia dostawać do miejsc tak pięknych i tajemniczych jak ten pałac. Fantazyjny i malarski. Ile w nim różnorodnych form, nieregularności rzutu, bogactwa dekoracji. Jakie zróżnicowanie bryły, bogactwo ryzalitów, wież i wieżyczek, jakie ciekawe formy dachów ! Ach !!!


.
Co to za miejsce tajemne ?

Opowiem w następnej notce, bo jak na damę przystało, teraz zakasałam rękawy i wzięłam się do ciężkiej pracy. A jest przy tym cudzie co robić !!! Oczywiście wespół w zespół z moimi rycerzami, konstruktorami.
Prawdę powiedziawszy to na rycerzy zwaliłam lwią część obowiązków, bo w ciężkiej pracy i w niebezpieczeństwie, to rycerz zawsze przed damą postępuje a dama za nim, z przyjemnością, podąża.


.
W życiu tak bywa, że to piękno formy, jak dama, zachwyca oczy.
Nie zawsze widać, że przed damą postępuje rycerz, przed pięknem formy, bezpieczeństwo konstrukcji ... wtedy dopiero wszystko ma swoje miejsce.
W końcowym efekcie dama błyszczy, raduje serca i oczy ...

A co z rycerzem ?
bez rycerza dama nie istnieje ...

*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz